1 sierpnia odwiedziłem ziemię kurpiowską aby uwiecznić ślub Natalli i Grzegorza. Śluby kurpiowskie mają swoją własną, nieco odmienną tradycję przez co stają się wdzięcznym i barwnym tematem do fotografowania. Np. Gdy przyjeżdża Pan Młody do swojej damy - ona wychodzi i wita go przed domem. Następnie Pan Młody osobiście zakłada podwiązkę i wpinany jest dopiero welon. Obowiązkowa jest też "brama" przed domem Panny Młodej gdzie młody musi wykupić swoją wybrankę. No i "psiwo kozicowe" gasi pragnienie jak żadne inne... Poniżej dość obszerny materiał z tej uroczystości.
Tym razem chciałbym zaprezentować część wodną sesji Żanety i Tomka. Zaczęło się bardzo elegancko - surdut, cylinder,teatralne pozy itp. Skończyliśmy w błękitnych wodach meandrującej Biebrzy budząc podziw i zdumienie rybaków i kajakarzy.